Losowy SMS:
Antek pracowoł na nockę, na pochylni z dwoma kumplami. Kiedyś powiedzieli mu, że jego staro zdradzo go i poradzili mu, żeby w połowie szychty poszoł zobaczyć do dom. Antek rzeczywiście w połowie szychty polecioł do dom. Patrzy przez dziurkę od klucza i widzi, że z jego babą siedzi sztajger. Prędko polecioł nazod i pado do kumpli:
- Wy pierony! Wyście chcieli, żeby on mie widzioł i zapisoł mi bumelkę. Co!?
. Wiesz - pado kolega do kolegi - kobieta to jest jak ten anioł stróż. Po ślubie to ten anioł furgo do nieba, a kole ciebie to ino ten stróż zostanie.
Prześlij na email | Liczba znaków(): 148
. To jest tako staro opowieść, ale prawdziwo. Jeden górnik spotkoł roz kamrata i pado mu:
- Ty Paulek, słyszołeś to jakie to nieszczęście naszego sztygra spotkało?
- Nie. A co mu się stało?
- A dyć borok z moją starą uciekł!
Prześlij na email | Liczba znaków(jest): 240
. - Panie rechtór, mamulka dali pięknie podziękować za nauka i posyłają wom tę kurę - powiedzioł synek w szkole.
- Powiedz matce, że pięknie dziękuję. To bardzo pięknie, że nie żałowali tak tłustej kury.
- Naprzód to i żałowali, ale jak widzieli, że Azor ją tak blank na śmierć zadusił, to sie radowali, że aby wom mają co podarować.
Prześlij na email | Liczba znaków(): 343
. - Wiesz ożeniłech sie - pado Gustlik do Tomka.
- A fajną mosz babę?
- Blank podobną do Matki Boskiej.
- Co?
- No dyć, bo jak mnie z nią widzą to wołają: "Matko Boska!".
Prześlij na email | Liczba znaków(): 192
. Masztalski taszczy przez granicę potężnych rozmiarów worek.
- Co jest w tym worku? - pyta go celnik.
- Żarcie dla psa.
- Pokażcie no.
Otwiera celnik worek i dziwi się:
- Przecież to kawa! Kawą będziecie psa karmić?
- Jak nie będzie chcioł, to niech nie żre!
Prześlij na email | Liczba znaków(taszczy): 299
. - Francik wymień mi cztery żywioły świata.
- Ogień, woda, wojna i...karczma panie rechtór!
- Karczma? Po jakiemu karczma?
- No wiedzą, jak tatulka długo nie ma z szychty i siedzą w karczmie to mama rządzą: "Ten już zaś w swoim żywiole".
Prześlij na email | Liczba znaków(): 254
. Na lekcji chemii nauczyciel pyto Masztalskiego:
- W czym rozpuszczają sie tłuszcze ??
- W rondlu ...
Prześlij na email | Liczba znaków(lekcji): 112
. Babcia opowiada wnukowi bajkę na dobranoc
- Za górami za lasami stał zamek a w nim same dziwy.
Na to wnuczek
- Eeee babciu to chyba nie bydzie zamek.
Prześlij na email | Liczba znaków(opowiada): 170
. Żeby niezawodnie obronić się przed gwałcicielem wykonaj dokładnie następujące czynności:
1. Oszołom gwałciciela. W tym celu podejd szybkim, zdecydowanym krokiem do niego i, uprzejmie go pozdrawiając, uderz go kolanem w przyrodzenie.
2. Nie pozwól mu dojść do siebie. Wetknij mu najgłębiej jak potrafisz palce w oczy, a parasolkę w przyrodzenie.
3. Chwyć go za uszy i wykręć je mocno, jednocześnie uderzając go czubkiem buta w przyrodzenie.
4. Nie zwracając uwagi na fałszywe jęki i tłumaczenia gwałciciela, chwyć go za włosy i wyprowad cios łokciem w przyrodzenie.
5. Ugry gwałciciela w policzek i zaraz potem uderz go najmocniej jak potrafisz głową w przyrodzenie.
6. W otwarte z udawanego bólu usta gwałciciela wetknij palce i próbując wyrwać mu język jednocześnie piętą zaatakuj jego przyrodzenie.
7. Wykorzystując zaskoczenie walnij gwałciciela z piąchy w nos. Unikając jego gwałtownych ruchów rękami, zaatakuj przyrodzenie biodrem.
8. Podnieś skłaniającego się z bólu gwałciciela pod pachy i napluj mu na przyrodzenie.
9. Przewróć gwałciciela na plecy. Upewnij się, że gwałciciel nie ma już przyrodzenia.
10. Poszukaj nowego gwałciciela.
Prześlij na email | Liczba znaków(niezawodnie): 1212
. Ludożercy gotują Masztalskiego w kotle. Co chwilę z kipiącego rosołu wynurza się głowa
Masztalskiego, a stojący przy kotle kucharz raz po raz uderza w nią z całej siły chochlą.
- Czemu tak bijesz tego człowieka? - sroży się, zbliżając do kotła, król ludożerców.
- A bo królu - mówi rozwścieczony kucharz - jeszcze chwila, a on mi cały makaron wyżre...
Prześlij na email | Liczba znaków(ercy): 372
. Ojciec ludożerca spaceruje z synem nad brzegiem rzeki. Mija ich jakaś kobieta. - Taka chudzinka - mówi syn do ojca. - Może ją zjemy?
- Coś ty, same kości...
Po chwili widzą prawdziwą seksbombę i syn znów zwraca się do ojca:
- Może tę zjemy?
A na to ojciec:
- Coś ty! Tę zabierzemy, a mamę zjemy...
Prześlij na email | Liczba znaków(ludo): 332
. Dowódca kompanii wzywa kaprala:
- Słuchajcie, Masztalskiemu trzeba delikatnie powiedzieć o śmierci ojca.
- Tak jest! Rozkaz!
- Kompania, zbiórka! - woła po chwili kapral. - Kto ma ojca, wystąp!... A ty, Masztalski, kaj się pchosz, baranie!
Prześlij na email | Liczba znaków(dca): 260
. Podczas pierwszej musztry kapral wydaje rozkazy:
- Baczność!... Na prawo patrz!... Spocznij!... W lewo zwrot!...
Naprzód marsz!... Pluton stój!... Pluton, baczność!... Nagle rekrut Ecik wychodzi z szeregu i kieruje się w stronę koszar.
- Gdzie idziesz, ofermo! - woła kapral.
- Wiecie wy aby, o co wom chodzi?
- Co takiego?
- Psińco! Mom tego dość! Jak już bydziecie wiedzieć kaj momy iść to żech je w koszarach.
Prześlij na email | Liczba znaków(pierwszej): 454
. Bardzo zmartwiony szeregowy Ecik zwierza się Masztalskiemu:
- Panie kapralu, śniło mi się, żech był wołem i dowali mi jeść słoma.
- Nie przejmuj się, chłopie, to ino sen.
- Wom się tak dobrze godo, a jo rano nie mioł w sienniku ani dziebełka słomy.
Prześlij na email | Liczba znaków(zmartwiony): 270
. - Panie generale, mom czterech jeńców!
- To daj ich tu!
- Ale oni nie chcą mnie puścić!
Prześlij na email | Liczba znaków(): 101
. - Tata, jako jest różnica między wizytą a wizytacją? - pyta syn Masztalskiego.
- Wytłumaczę ci to, Synku, na przykładzie. Widzisz, jak my jadymy do mojej teściowej, a twojej, babci, to jest wizyta - odpowiada Masztalski - a jak ona przyjeżdżo do nos, to jest wizytacja.
Prześlij na email | Liczba znaków(): 276
. Wraca Masztalski z Francji i taszczy trzy skrzynki koniaku.
- Co to takiego? - pyta celnik.
- To woda święcona z Lourdes.
Wziął celnik butelkę, odkorkowal, powąchał i krzyczy:
- Przecież to koniak!
- Widzicie, panie celnik! Zaś cud!
Prześlij na email | Liczba znaków(masztalski): 267
. Francik wziął pudełko zapałek, zapala, zapala i dopiero siódma się zapaliła.
- No nareszcie - mruczy Francik -jedna dobra! Zostawię ją na jutro na rozpałka w żelenioku...
Prześlij na email | Liczba znaków(wzi): 178
. Francik Kichol i Masztalski pojechali do RFN. Po dwóch miesiącach kamraci witają Masztalskiego na lotnisku.
- A gdzie Francik? - pyta Zyguś Materzok.
- On tam zostoł.
- Zostoł? Nie godej!
- Sklep otwarł.
- Po dwóch miesiącach sklep otwarł? - dziwi się Ecik. Powiedz, jak on to zrobił?
- Zwyczajnie, łomem...
Prześlij na email | Liczba znaków(kichol): 349
. - Maski włóż!... Maski zdejm!... Mówiłem ci, szeregowy Ecik, żebyś zdjął maskę!
- Melduję, panie kapitanie, że zdjąłech, ino jo mom taki głupi pysk...
Prześlij na email | Liczba znaków(): 157
. Generał zapowiedział swój przyjazd do jednostki wojskowej na wizytację. W dzień wizyty kapral Masztalski dzwoni do dyżurnego Ecika:
- Jest już ten generał? - pyta.
- Nie, jeszcze nie przyjechał.
Po godzinie znowu dzwoni Masztalski:
- Jest już ten generał?
- Nie, jeszcze nie przyjechał.
Po godzinie znowu dzwoni już zdenerwowany kapral:- Pierona, jest już ten generał?
- Nie - odpowiada Ecik
Mija jakiś czas. Pod bramę jednostki podjeżdża czarne auto, wysiada z niego general w asyście oficerów i podchodzi do wartownika:
- To tyś jest ten general? - pyta Ecik.
- Tak
- Chłopie, mosz przegwizdane i ani tam nie id, kapral Masztalski już trzy razy o ciebie pytoł!
Prześlij na email | Liczba znaków(): 738
. - Tato - pyta syn Masztalskiego - co to jest hipopotam?
- To jest taka zwariowana ryba.
- Ryba? Przecież on żyje na lądzie.
- Na tym właśnie polega jej wariactwo.
Prześlij na email | Liczba znaków(): 183
. Maryjka do Masztalskiego:
- Wejrzyj się ino. Ten helikopter już od godziny wisi w powietrzu.
- Pewnie skończyła mu się benzyna.
Prześlij na email | Liczba znaków(do): 141
. - Czamuś ani roz nie napisoł do mnie ze wczasów? - wymawia Ecik Masztalskiemu.
- Nie miołech twojego adresu.
- Toś nie mógł napisać, żebych ci go posłoł?
- Widzisz, nie przyszło mi to do głowy!
Prześlij na email | Liczba znaków(): 214
. Statek wpływa do macierzystego portu. W kajucie trzech marynarzy szykuje się do wyjścia na ląd.
- Wejdę do domu, zmieniam ubranie - mówi pierwszy - i zaraz lece się zabawić.
- A ja - dodaje drugi - dzwonię zaraz do dziewczyny i pohulamy zdrowo.
- Mnie też czeka zabawa - zwierza się Masztalski. - Podejdę do drzwi, zadzwonię, a potem szybko polecę pod okno.
Jeszcze mi się nie zdarzyło, żebych jakiemuś gachowi po gębie nie doł.
Prześlij na email | Liczba znaków(wp): 456
. Statek płynący do Argentyny zatonął na oceanie. Masztalski ledwie żywy wylądował na bezludnej wyspie. Siedzi tam rok, drugi, trzeci... siódmy. Nagle widzi statek! Macha, krzyczy, wreszcie dostrzega płynącą w jego kierunkti łód. Łód dobija do brzegu i wysiada z niej niezwykle seksowna dziewczyna w stroju bikini.
- Toś ty jest Masztalski? - pyta.
- Ja, to jo!
- I wiela lot już tu siedzisz?
- Siedem.
- To musisz być pieronem spragniony? - mówi zalotnie dziewczyna.
Masztalski ożywia się nagle:
- Nie godej, mosz piwo?!
Prześlij na email | Liczba znaków(p): 570
. Masztalski i Ecik słuchają opowieści Zygusia Materzoka o jego przygodzie w dżungli.
- Patrzą, a przede mną pieronowo wielki boa! Struchlałech ze strachu. A tu ci wychodzi fakir. Ino gwizdnął i boa zniknął.
- To jeszcze nic - wtrącił Ecik. - Moja staro miała takiego boa i poszli my na dancing. Przewiesiła boa przez krzesło i nikt nie gwizdnął, a boa zniknął...
Prześlij na email | Liczba znaków(i): 375
. Masztalski miał wypadek w kopalni i leży w szpitalu, podłączony do różnych urządzeń. Wpada Maryjka i siadając na brzegu łóżka, lamentuje:
- Co ci to chiopeczku? Takiś ty borok! Cierpisz, ja?
Masztalski rusza kilka razy ustami i pokazuje coś ręką.
- Co to - lamentuje baba dalej - napisać mi coś chcesz? mosz tu kartka i ołówek.
Masztalski pisze coś i zamyka oczy.
- Tak żech bez chłopa została! - lamentuje baba i wzrok jej zatrzymuje się na zapisanej kartce:
"Maryjko, pieronie, bier ta swoja rzyć z tej rury, bo dychać nie moga".
Prześlij na email | Liczba znaków(mia): 573
. Masztalski wyłowił złotą rybkę.
- Spełnia trzy życzenia całej twojej rodziny!
Masztalski wciepoł złotą rybkę do wody. Przyszoł do dom, zwołał żonę i dzieci.
- Wiecie, złowiłech złotą rybkę i mi pedziała, co spełni trzy nasze życzenia...
Córka Masztalskiego, podskoczywszy z uciechy, krzyknęła:
- Chciałabych jeża!... Do rzyci z takim jeżem...! Aua, wyciągnijcie mi tego jeża!...
Prześlij na email | Liczba znaków(wy): 409
. Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. więty Piotr wita je słowami:
- Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
Pierwsza blondynka odpowiada:
- Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich...
- Źle! Odpowiada więty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!
Odpowiada druga blondynka:
- Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!
więty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.
Ostatnia blodnie uśmiecha się spokojnie i nawija:
- Wielkanoc to święto zmartychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał...
- wietnie! Wykrzykuje więty Piotr, wystarczy, widzę, że znasz Pismo więte!
Blondynka nawija śmiało dalej:
- ... zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa...
(Przyp. red. Kto widział "Dzień wistaka", to rozumie, o co chodzi).
Prześlij na email | Liczba znaków(blondynki): 1424
. Naucz mnie sztuki kochania
Naucz mnie życia we dwoje
Lecz nigdy rozstania
Bo tego się bardzo boje.
Prześlij na email | Liczba znaków(mnie): 116
. Trzy zapałki zapalone wśród nocy.
Pierwsza, aby zobatrzyć twoją twarz.
Druga-, aby zobaczyć oczy.
Trzecia-aby zobaczyć usta.
I ciemność.Aby to sobie uprzytomnić,
Kiedy przytulisz się do mnie.
Prześlij na email | Liczba znaków(zapa): 221
. Czekaj na mnie ukochana,
Bąd mi wierna i oddana.
Chociaż proszę cię z daleka,
Moja miłość ciągle czeka.
Prześlij na email | Liczba znaków(na): 122
. Cicho marzę każdej nocy
Aby zajrzeć w twoje oczy.
Chciałbym całować usta Twe,
I powiedziećszeptem kocham cię.
Prześlij na email | Liczba znaków(marz): 127
. Długo w Twe serce Amor celował
Aż wreszcie dla mnie Cię upolował.
W sercu mym zamknę Cię na dwa spusty,
Bo świat bez Ciebie jest strasznie pusty.
Prześlij na email | Liczba znaków(ugo): 163
. Przyjdę do ciebie Potem przytulę się czule
I będę lekarstwem na twe bule
Pocałuje ciebie w czułeczko
Potem w nosek i w uszeczko
Prześlij na email | Liczba znaków(): 145
. Naświecie tyle ludzi,
Ile gwiazd na niebie.
Każdy swą gwiazdke w serduszku nosi
A ja w sercu nosze Ciebie .
Prześlij na email | Liczba znaków(wiecie): 125
. To serce daje kolor wszystkiemu,
Co człowiek widzi, słyszy, i wie.
Prześlij na email | Liczba znaków(serce): 72
. Od człowieka do człowieka
droga bliska niedaleka
Prześlij na email | Liczba znaków(cz): 54
. Nawet lód nie zgasi tego
Co czuje do serca twojego
Jak twe Serce tak odległe
Tak uczucie me rozległe.
Prześlij na email | Liczba znaków(l): 119
. Marzę o tym w każdej chwili
Aby zajrzeć w oczy twoje
Tyle szczęścia memu sercu
Dały piękne wiersze twoje.
Dusza twoja tak radosna
romantyczna niczym wiosna
Prześlij na email | Liczba znaków(): 185
. Miłość odwzajemniona jest dobra
Lecz jeszcze lepsza jest taka,
którą nam ofiarowano, mimo,
że wcale o nią nie zabiegaliśmy (William Shakspeare)
Prześlij na email | Liczba znaków(o): 162
. Daleko gdzieś i blisko tak,
Na krawędzi nocy i dnia,
W zasięgu rąk,
Na serca dnie ciebie mam,
Ciebie tylko chce.
Prześlij na email | Liczba znaków(gdzie): 136
. Tęsknota jest straszna,
Gdy myśl w świat ucieka,
Gdy się Kogoś Kocha-kocha,
Lecz z daleka.
Prześlij na email | Liczba znaków(sknota): 108
. Wieczorem cisza pokryła świat,
Gwiazdy zabłysły na niebie.
Każdy ma w sercu jakiś kwiat,
A ja mam w sercu Ciebie.
Prześlij na email | Liczba znaków(cisza): 131
. Chociaż jestem w wiernym gronie,
Myśl o Tobie zawsze płonie.
Sto całusów ślę z oddali,
byśmy szybciej się spotkali.
Prześlij na email | Liczba znaków(): 133
. Samotny byłem przez wiele lat
Aż w końcu poznałem ciebie.
Teraz jaśniejszy jest mój świat,
Ty jesteś Słońcem na mym niebie.
Prześlij na email | Liczba znaków(by): 141
. Moja miłość błądzi nocą,
wciąż przy Tobie myśli Me.
Chce iść z Tobą razem o zmroku,
gdy gwiazdy Są już na niebie i powiedzieć kocham Cię.
Prześlij na email | Liczba znaków(mi): 155
. W chmurach ciągle głowę mam.
Ja o Tobie marzę tam.
O mej pięknej i wspaniałej,
Ukochanej ubóstwianej.
Prześlij na email | Liczba znaków(chmurach): 120
. Dotykasz mego serca,
wzbudzając uczucie miłości,
bez słów wypowiedzianych
w rozkoszy i radości.
Prześlij na email | Liczba znaków(mego): 113